Akurat budowlanke toczy rak tak zwany "podwykonawczy". Czyli deweloper zatrudnia Generalnego Wykonawcę, GW zatrudnia kilku podwykonawców(bo nie ma swoich ludzi lub chce wsadzic spółki córki należące do prezesa Gw) , podwykonawcy zatrudniają podwykonawców, podwykowanawcy podwykonawców... I potem jest jak jest z cenami. Żadnej klapy jeszcze nie ma , bo budują i oddają to co sprzedali dwa lata temu . Hamowanie zacznie się w przyszłym roku . Rynek wtórny odczuwa już teraz brak chętnych , ale budowlanka jeszcze idzie .Przeciez te mieszkania kupuje okoliczna wiocha ktora jedzie na zarobek za granice i przywozi kapital.
Musza ten kapital ulokowac a domy swoje maja i dochody z doplat do hektarow z UNI. Czym wieksze zadupie tym wiecej ich jedzie na Saksy na zarobek. Nalezy wiec przykrecic jeszcze wiecej srube w Polsce tak zeby wiecej tych wsiowych jechalo na Saksy i przywozili kapital za ktory beda kupowali mieszkania w miescie.Proszę odróżniać tzw. budowlańców czyli wykonawców brudnej roboty od tzw. inwestorów czyli wszelkiej maści deweloperów, w tym także spółdzielni mieszkaniowych, którzy spijają śmietanę. Prawdziwym budowlańcom nikt nie powinien zazdrościć. Znajdźcie mi teraz na budowie 60-latka tak jak w innych branżach. Może jeden na tysiąc.wiem że to takie nasze polskie, ale budowlańcom dobrze tak, niech spadnie im troche deszczu na te głowy... bo myśleli że juz Bogami są ... a tu masz pis ich otrzeźwi, to taki niezamierzony prawdopodonie plus nieudolności naszych rządzocych... taki żart mi do głowy przyszedł: (rządowy nieuk) fachowiec fachowcowi (budowlańcowi) taki los zgotowałzłotówka się osłabia. Zachodnie fundusze kupują bo jest dla nich tanio. Zachód nas wykupi. Ludzie uciekają przed inflacją i dewaluacją złotówki, inwestują w waluty obce, złoto i nieruch., ludzie budują lub kupują pod wynajem. Na wynajmie da się zarobić, ale głównym problemem jest to, że u nas chroni się najemcę, który nie płaci - złodzieja i oszusta, a właściciel traktowany jest jak bogacz-wyzyskiwacz. Jak ktoś nie wywiązuje się z umowy i naraża innego na straty, powinien być wywalony na zbity pysk. Dlaczego nikt nie pomyśli, że ktoś wynajmujący (właściciel) może być bezrobotny, chory itd, a ma np. mieszkanie po rodzicach, które jest jego jedynym źródłem dochodu. Ma niepracującą żonę i chore dziecko. I musi do tego utrzymywać oszusta. Polecam przeczytac na lotdocelu pl artykuł pt. Jak dobrze wynająć mieszkanie i uniknąć problemów z najemcami? – są tam też dostępne dokumenty najmu