• rozkwit

    Na rzeczowe i grzeczne argumenty chętnie równie grzecznie odpowiem. 

    Piszesz, wykazując zrozumienie dla motywacji islamistów o naszej winie. Jest to zapewne nawiązanie do jakże modnej w kregach liberalno lewicowych teorii ,,Upokorzenia" muzułmanów. Że niby my ich ,,upokorzyliśmy" kolonializmem więc oni teraz nas za to szlachtują. 

    To nie jest kwestia lewicowo-liberalnej “mody”. To są fakty. Zachód kolonizuje, doi i kroi Bliski Wschód oraz interweniuje w świecie islamu od co najmniej 1898 r. (egipska wyprawa Napoleona), a na pewno od barbarzyńskiego podboju Algieru przez Francję w 1830 r. Jeśli zaś idzie o upokorzenie, to moim zdaniem dorobianie ideologicznej (prawicowej, czy lewicowo-liberalnej) gęby do nastrojów i poglądów muzułmanów Bliskiego Wschodu ma taki sam sens jak dorabianie jej do np. poglądów Polaków na ręczne sterowanie sejmami przez ambasadora Katarzyny Repnina. Czy na krojenie Rzeczpospolitych różnych numerów obcymi granicami wg. widzimisię mocarstw. Czy na reżym okupacyjny 1939 – 1945, z arbitralnymi aresztami, łapankami, punktami kontrolnymi, odpowiedzialnością zbiorową, rabunkową gospodarką i wywłaszczeniami (co w znacznym stopniu przypomina to co z czym mają do czynienia od co najmniej 40 lat Palestyńczycy). Czy wreszcie na narzucenie 45 lat "realnego socjalizmu". Niedostrzeganie, czy lekceważenie analogii oraz odmawianie muzułmanom pamięci historycznej jest czystym kalinizmem. Tak jak zapominanie (a kto o tym pamięta?!), że Polacy nie stronili od używania terroryzmu po 1863 r. i w latach 1939-48. 

    Może po prostu to ISLAM ma w sobie pierwiastek antypostępowy?.... Mniej więcej ten sam problem dotknął Rosji ale ta już pod koniec XVIIw ,,ogarnęła się"….. Po serii klęsk, w kraju, w jego władzach pojawiła się odpowiedź na nie MODERNIZACJA. I Rosja zmodernizowała się. Podobnie chciał postąpić szach Iranu - odgórna modernizacja okazała się jednak niemożliwa. 

    Zrzucanie winy za klęskę modernizacji ma taki sam sens jak obwinianie katolicyzmu za zacofanie wyznającej go części Europy darmowe chwilówki

    Islam próbuje się modernizować od 200 lat. Tak jak I Rzeczpospolita próbowała się modernizować od 1764 r. I z podobnym niestety sukcesem. Modernizacja jest możliwa jeśli jej sponsorzy i autorzy mają wystarczające pole do manewru, mogą ją obronić przed obcą interwencją i umieją skutecznie sprzedać ją populacji. Dwa pierwsze wymagania Rosja spełniła. Ostatniego nie, jak wykazał rok 1917. Ani Polska przedrozbiorowa ani kraje Bliskiego Wschodu nie miały szans. Odgórna modernizacja przez Pahlewich była stalinowskim siodłaniem polskiej krowy i odniosła podobny sukces. 

    To dopiero rewolucja islamska Iran zmodernizowała. Nie tak jak by to Zachód sobie wyobrażał, czy jak by sobie tego życzył, ale bardzo skutecznie. Najlepszym dowodem jest to, że wyrósł na decydującego gracza w regionie. 

    tymczasem kraje muzułmańskie wręcz zdecydowały się na nowe średniowiecze a swoje niepowodzenia eksternalizowały na Zachód 1. Ależ te nowiutkie Toyoty mogą być jak najbardziej z leasingu, opłacanego kradzioną ropą naftową. Japonia od lat jest w głębokiej recesji, a więc sprzeda ona czy też wypożyczy ona z odpowiednią opłatą swoje wyroby każdemu, kogo będzie stać na opłacenie ich kupna bądź też wypożyczenia. Jak to mówili Starożytni Rzymianie – pecunia non olet! 

    2. Co do „wojny” rządu USA z narkotykami – to jest taka sama wojna, jaką USA prowadzą z tzw. państwem islamskim (ISIS) – tu nie chodzi o jej wygranie, ale o jej kontynuowanie, jako że najlepsze interesy robi się przecież zawsze na sprzedaży broni – nie ważne czy wosku, policji, gangom narkotykowym czy też islamistom z ISIS. Na tym, czyli na maksymalizacji zysku polega przecież kapitalizm, a jak ans uczył sam Milton Friedman, nie ma czegoś takiego jak etyka biznesu, jako że z punktu widzenia przedsiębiorstwa liczy się tylko maksymalizacja jego zysku. 

    3. Natomiast kraje muzułmańskie Bliskiego Wschodu starały się zmodernizować w latach 1950tych i 1960tych, wystarczy, że wspomnę tu rządy Nassera w Egipcie czy tez Mosaddegha w Iranie. Ale komuś ta modernizacja świata arabskiego wyraźnie nie była na rękę. Nie trudno chyba zgadnąć komu, a więc mamy co mamy – upadek krajów arabskich (ale nie muzułmańskich – popatrz choćby na Iran czy Indonezję) i powrót islamu do tzw. ciemnych wieków (dark ages - nie mylić ze średniowieczem, chwilówki przez internet  który w Europie był okresem rozkwitu nauki i kultury).

    Al-Kaida, kalifat, itp. nie są żadnym powrotem do średniowiecza. Są próbą modernizacji właśnie, polegającej na rewolucyjnym zrzuceniu obcej dominacji poprzez drastyczne odwoływanie się do własnej, odrębnej tożsamości i przez powrót do mitycznych korzeni, przy użyciu skrajnych, rewolucyjnych metod, o czym wspomniałem w pierwszym komentarzu. Eksternalizacja nie trudno przychodzi, biorąc pod uwagę “dorobek” Zachodu i nie jest pozbawiona racji. 

    Tak czy owak, obecny zamęt na Bliskim Wshodzie i jego konsekwencje w Europie są skutkami gorączkowej i często odruchowej polityki chylącego się do upadku światowego hegemona, mającej na celu utrzymanie dominacji nad globem. Wepchnąła ona wasalną Europę pomiędzy Skyllę uczestnictwa w kolonialnych awanturach USA i Charybdę ich skutków – uchodźców, terroryzmu, fali ksenofobii i rozrostu państwa policyjnego. Co grozi niestety bardzo przykrymi konsekwencjami. 


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :