• mam następujący problem - wspó z sąsiadami planujemy wspólnie iwestować w kanalizację i wodociąg. Do położenia jest ok 90mb rur dla 4-5 domów wolnostojących.

     

    "Pierwsza pięść" (i niemalże jedyna) w projektowaniu i wykonaniu w/w w naszej miejscowości stwierdził, że do kanalizacji należy położyć rurę 200 a do wodociągu 90. Argumentacją jest tu dla kanlizy - prawo budowlane, dla wodociągu - zasady ppoż. i konieczność zalożenia hydrantu.

    Najciekawsze jest to, że z ulicy, w której leżą wszystkie media położóne są rury o identycznych przekrojach.

    czy faktycznie musi być np rura do kanalizy odbierającej 4 domy takiej samej średnicy co odbierająca z 60 domów? Czy też może wtedy prościej to wykonać bo takie same średnice? A reszta to tylko podpięta ideologia... Dlatego, gdyż więcej może być w przyszłości domów wpiętych w tę instalację. ale jest pewien problem - sory, że ni napisałem dokładnie wcześniej.

    Ulica jest ślepa - na końcu, już za płotem buduje się osiedle zasilane i obsługiwane z innej ulicy.

    Innymi słowy nikogo więcej tu nie będzie. Co więcej - dookoła są ulice gminne - nasza droga jest w 100% prywatna. W tej naszej drodze jedynie my nie mamy jeszcze na działkach mediów - wszystkie inne domy na osiedlu położone są przy ulicach gminnych, podłączone do mediów gminy. Dobrze - prawo jakie jest to jest to jest - ale trzeba przestrzegać (jeżeli ortografia to popraw bo dostałem zaćmienia).

    Znalezione obrazy dla zapytania wodociągi

    Hydrant i wodocią jestem w stanie zrozumieć ale kanaliza jest na mój sposób rozumowania bez sensu - tym bardziej, że stosuje się redukcje w studzienkach i są ewentualne zatory (tylko jeżeli 60 domów nie jest w stanie zatkać rury to dlaczego może ją zatkać 4 domy? I chyba w 150 "cug" też może być lepszy separator .

    Odnośnie przebijania to przebijać będą wodocią a kanalizę rozkopią Wresja wykonawcy). A może w jednym wykopem załatwić obie sprawy?

    Spojrzenie do przepisów chyba będzie jednak nieodzowne z mojej strony.

    Czasami jest tak (u mnie właśnie tak było), że z jednej posesji musisz wyjść rurą fi 200. Nie z samego domu. Kanalizacja przecinała drogę. W związku z tym musiałem na granicy posesji postawić studnię rewizyną do której przykanalik miał fi 150, a dalej już do studni rewizyjnej sieci kanalizacyjnej musiałem wstawić fi 200.

    Może nigdy, a może za jakiś czas powstanie obok jakiś obiekt który zostanie wpięty w moją studnię rewizyjną. Moją  , teraz już Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.

    Czy dla 4-5 domów należy kłaść tak duże rury (identyczne zasilają w ulicy głównej 60-70 domów) tj o tak znaczących przekrojach (szczególnie kanaliza - może wystarczy 150)? Czy może projektant i wykonawca coś kręcą zasłaniając się prawem budowlanym i ppoż?


    votre commentaire
  • o paru dniach wysmarowałem disperbitem TYLKO ściany wewnątrz wykopu ze wzgledu na to ze bloczki betonowe musiały jeszcze zwiazać się bo wyglądały że były wykonane z 2 dni przed sprzedażą a beton wiaże z jakieś 28 dni.......... Te smarowanie byo wedłu mnie zbedne bo mam piasek no ale ...projekt....Kierbut no i posmarowałem. Później zacząłem wypełniać teren pospółką wykopaną z ław zagęszczając zagęszczarką. Wystarczyło to na jakieś 1/3 zapotrzebowania

    ... dlatego  przyjechała koparka i zaczęła się akcja pospólka....... Oczywiście nie zwoziłem ciężarówkami płacą za to 2000-3000 pln ale skorzystałem z pokładów na działce. Koparka ściągnęła humus i zaczęła przerzucać piasek z wykopu do "budowy" - w tym czasie ja łopatą wyrównywałem i zageszczałem. Cała akcja trwała 4 godziny. Koparka zrobiła dól na 4 metry ...... który później uzupełniła wczesniej ściągnietym humusem.

    Koszt 400 plnKoparka która zdjeła humus - dwie godziny - 200pln. Ważne aby dodać jeden metr do obrysu. czyli jezeli mam obrys 8,5 na 10,5 to humus ściagniety z 10,5 na 12,5. W żadnym wypadku nie wywożę humusu bo w ziemi leży ....... pospólka

    Geodeta 400pln za wyznaczenie 4 lini - wybrałem opcje na krawędzi ściany a nie w osi... i bardzo dobrze bo można było bezproblemowo skontrolować start scian nosnych. Resztę ścian nosnych obliczałem sam - poziom matematyki podstawowy

    Fundament ławy o długości 60metrów . Wymiar 60 na 40cm i 70 na 40cm. Na poczatku przyjęchała kopaRKA KTÓRA ŁYŻKA O SZERokości 40 cm zrobiła mi na długości około 40 metrów wykop (w miarę mozliwości zasięgu łyżki z poziomu humusu. Koparka nie wjechała na teren budowy 10,5 na 12,5 metra. Nie mozna było zrobić szerokosci 60 i 70 sm bo w glebie były spore kamienie które obrywały boki. .....Resztę wykopałem indywidualnie w trzy dni - wykopałem jakies 11 m3 ziemi. W przerwach "wypoczynkowych" robiłem zbrojenie. Na forum jest pytanie zlecać wykonanie strzemion czy wykonywać samemu. ... ja byłem wstanie wygiąć 55 strzemion w godzinę.... Gietarkę na podstwie dalszych prac trzeba i tak kupić.... . 6 czerwca miałem pomoc 2 osób które skonczyły zbrojenie wzmacniały wykop w kilku miejscach za pomocą OSB 10 i kołkow geodezyjnych, kładły folie w wykop oraz wiazali zbrojenie w wykopie .... jakos nikt nie palił się do kopania .

    Laliśmy w trzy osoby ... o jedną za mało.... straciliśmy kontrolę nad poziomem betonu bo istniejace sznurki zostały pozrywane w trakcie lania. Oczywiscie uzywalismy buławę. W momencie lania w folie (zastosowałem ja aby gleba nie wyssała wody za szybko i beton mógł sie zwiazać a także aby gleba nie wymieszała się z betonem i także lepiej trzymały sie boki - piasek) trzeba uważa aby beton nie zaczął wlewać się pod folią na łaczeniach - dobrze miec nóż aby ewentualnie rozciąć folię. Czas lania 45 minut. Efekt w jednym miejcu różnica poziomu 6 cm a na reszcie 1-2 cm więc tutaj OK Pogoda była z tych ceplejszych i 2 godziny po wylania trzeba juz było lać wodę - całe dwa dni byłem na budowie i lałem woda aby zawsze była wilgoć

     wylewałem chudziak w 2 osoby. Obszar około 65 m2 grubość 5-6 cm czas 7 godzin. Użyty był beton 32 w proporcji pół worka na 20 łopat 

     

     


    votre commentaire
  • Z tą dokładnością to chyba nie ma co przesadzać.. 

    Pamiętam moją pierwszą ładowarkę i akumulatorki NI-Cd Panasonic 700mAh. To był szczyt marzeń.. Ale i nie ma sensu stosować ładowarki bez ograniczenia naładowania - zrobienie takiego 

    ograniczenia kosztuje grosze, ładowarka procesorowa, które je ma około 40-50zł, a bez 

    niego akumulatory mogą wysiąść po kilku ładowaniach, i co z tego, że są tanie, jak trzeba 

    będzie kilkadziesiąt razy kupować nowe? Chyba, że się chce mało ich używać.Nie napisałem, że neguję ograniczenie prądu tylko, że nie warto się boksować o kilka miliamperów. Sądzę, że schemat który wrzuciłem jest poprawny i doskonale naładuje akumulatorki. 

    Rozważania na temat wpływu temperatury itp.. na proces ładowania zostawmy speceom z GP - właśnie dlatego ich ładowareczki są takie tanie <lol> 

    Odnośnie ładowarek "procesorowych" za 40-50 zł - mają jeden podstawowy feler - ładowanie odbywa się zazwyczaj parami - a więc 2 lub 4 akku. Spróbuj włożyć jeden akumulator zużyty a jeden naładowany - zobaczysz co ten wspaniały "mikroprocesor" zrobi z akumulatorami. 

    Tak czy owak ja zabieram się za budowę układu - będzie służył w odkurzaczu akumulatorowym.

    Ładowarka najbardziej prymitywna z możliwych a akumulatorki ciągnęły długo długo... 

    Sądzę, że w dobie tak tanich akumulatorków nie ma sensu wydawać 350 zeta na jakiś kosmiczny kombajn do ładowania GP. Rachunek ekonomiczny jest prosty. Nawet przy założeniu, że akumulatory pożyją krócej to i tak opłaca się kupić tańszą ładowarkę. 

    No chyba, że ktoś lubi nowinki i ultra szybkie ładowanie. 

     


    votre commentaire
  • R4 określa prąd ładowania - przy stałym ustawieniu potencjometru P2 

    prąd jest odwrotnie proporcjonalny do R4. Wartości potencjometrów 

    masz na schemacie; potrzebna moc nie jest duża - kilkanaście mW, 

    ale weź pod uwagę to, że przerwa na suwaku potencjometru spowoduje 

    zwiększenie napięcia (jak na P1), lub prądu (jak P2), i może to spowodować 

    uszkodzenie akumulatora, który kosztuje drożej od dobrego potencjometru. można dorzucić tranzystor PNP: wejście LM317 do bazy, wyjscie połączyć z kolektorem, 

    emiter zamiast wejścia LM317 do zasilacza, i dodać opornik emiter-baza, np. 2 omy; Zasada działania: LM317 ogranicza napięcie, do którego będzie ładowany akumulator; 

    to powoduje, że prąd ładowania stopniowo maleje, i ten prąd jest monitorowany przez 

    układ na tranzystorach - jak zmaleje poniżej pewnej wartości, ładowarka się wyłącza 

    - przestaje płynąć prąd, który wtedy odłącza zasilanie. 

    Do włączenia ładowarki trzeba nacisnąć przycisk (połączenie poza przekaźnikiem). 

     

    Jest to algorytm ładowania zalecany dla Li-ion. 

     

    Wadą układu jest dioda na wyjściu - powoduje dodatkowy spadek napięcia, który 

    zależy od prądu i temperatury, lepiej byłoby ją wyeliminować, żeby polepszyć 

    dokładność napięcia na wyjściu; rolą tej diody jest niedopuszczenie do przepływu 

    prądu od akumulatora do układu kiedy ładowarka się wyłączy, może by użyć w tej 

    roli jakiegoś MOSFET-a, i sterować jego bramkę napięciem sprzed LM317?

    tranzystor zwykle ma kolektor na obudowie, LM317 wyjście, więc mogą się stykać 

    na radiatorze; i powinny być na wspólnym blisko siebie, wtedy przy przegrzaniu 

    LM317 będzie trochę ograniczał prąd... ale to i tak nie ochroni tranzystora.

    Obecnie napiecie ustawia sie wzorowo Pradu jednak nie moge regulowac Poczatek ladowania wynosi okolo 200mA i tak spada powoli az zniknie do 0 Czy tak ma byc ?? Wydaje mi sie ze powinno byc sztywne w moim przypadku 80mA (laduje 800mA FOREVE'y NI-MH)

    Podobno dość pewne są potencjometry cermetowe. Można też użyć 

    potencjometru precyzyjnego - teraz nie są drogie, a wygodniej ustawiać.


    votre commentaire
  • Akurat robiłem niedawno ta ładowarke i cos jest nie tak z regulacja pradu. Ładowarka ładuje, ale prad moge zwiekszac tylko przez zmiane napiecia. Lm317 u mnie wytrzymuje 2,2A, ale potrzebuje bardzo dobrego chlodzenia. A ten rezystor 5W sie wogole nie grzeje i ładowarka nie reaguje na krecenie potencjometrem. O co moze chodzic? Zamieszczam wzor plytki, to jest widok z gory. Czy cos jest zle w tej plytce czy to cos innego?  Zwykła przełączająca. Inaczej: cokolwiek, co ma spadek napięcia podobny jak tranzystor BC107. 

    Jeszcze inaczej: bierzesz pierwszą zwykłą diodę krzemową, jaka Ci się trafi. 

    Przykłady: BAY55, BA152, BA182, BA794, BA795 - ale setki innych robi się "na jedno kopyto". 

    Dodaję schemat, jak to ma wyglądać, bo ktoś pytał na PW. To, co nowe, jest na niebiesko. 

    Można zamiast 4.7k dać nieco mniejszy (np. 1k), jeśli minimalny prąd ładowania wyjdzie 

    za duży. Albo jeszcze mniejszy, i w szereg LED do sygnalizacji, że jest zasilanie. Chce użyc do tego części z tych wzystkich gratów które mam w szafie :] 

    Moje pytanko dotyczy doboru elementów.  można, najszybsze łądowarki ładują akumulatory NiCd/NiMH prądem 2C, albo i więcej, 

    ale to już z zabezpieczeniem termicznym, i powoduje to szybsze zużycie akumulatora; 

    1A, który podałem, jest jeszcze w miarę bezpieczny, pod warunkiem, że ogranicza się napięcie 

    - bo bez ograniczenia napięcia i 50mA może zniszczyć akumulator po długim czasie; 

    kiedyś zalecano ładowanie prądem C/10, ale to było dla kwasowych pomiary wentylacji Warszawa , NiCd/NiMH nie dotyczy.

    Co moge użyć zamiast BC107 ? tzn. czy aby calośc funkcjonowała musi koniecznie być BC107 (lub zamienik)??? tóry z parametrów z tego tranzystora jest najważniejszy dla ukladu?

    Drugie pytanie dotyczy LM317. 

    Gdzie moge znaleść ten układ ?   Prąd to zależy od pojemności, i od typu. Dla NiCd lepiej nie przekraczać C/1, dla NiMH C/2, 

    gdzie C jest pojemnością - np. jak masz akumulator 2Ah NiMH, lub 1Ah NiCd, to prąd do 1A. 

    A napięcie - sensowne jest 1.46V/ogniwo, jeszcze w miarę bezpieczne jest do 1.5V.

    W jakim typie urządzeń mogł być stosowany ?? (mam do dyspozycji kilka tv, pare "jamników", drukarkę, radia smochodowe :] zeby z nich wyciągiąć co potrzebuje) 

    Nie będąc leniem. Sprawdziłem to co mam z tranzystorków i znalazłem BC413 Posiada on mniejsze U(CE)=30V, ale reszta jest b.podobna. 

    musze mieć U(ce)=45V czy może być ono mniejsze


    votre commentaire